Homilie i Kazania niedzielne...

... to by było zbyt proste!!!
Więc trochę myśli - czasami niepozbieranych, niepoukładanych - dotyczących Liturgii Słowa najbliższej niedzieli. Umieszczając tutaj gotowe kazania, uznałbym innych za nieumiejących pisać i tworzyć.
Szanując i podziwiając wszystkich - zachęcam do zapoznania się z moimi przemyśleniami, bądź tekstami, które dla mnie były lub są inspiracją...
Google

wtorek, 13 maja 2008

Nowość na blogu i mała reklama pewnej stronki

Niektórzy tłumaczą kradzież czyjejś własności, tym że ich nie stać na to, aby kupić płytkę za 50-60 zł gdy im się podoba jeden, dwa utwory. Mała dygresja - Tak się zawsze zastanawiałem, podoba mi się samochód przypuśćmy za 40 tyś zł. Ja mam tylko 20 tyś. - ale nie idę do salonu, nie wybijam szyby i nie kradne go, tylko kupuje auto za 20 tyś, albo zbieram dalej - koniec dygresji.
Otóż polecam stronkę http://www.deezer.com/ - możesz za darmo i bez kombinowania posłuchać swoich ulubionych kawałków :)

Od dzisiaj w prawym górnym rogu będzie odtwarzacz z ustawioną (przeze mnie piosenką), oczywiście jeśli muzyka ci przeszkadza (lub wybrany przeze mnie utwór tobie nie podpasował), zawsze możesz wyłączyć odtwarzacz.
A jeśli masz propozycje, co chciałbyś usłyszeć na blogu podczas czytania notek, daj znać - podczas jednego dnia będzie ustawiona twoja propozycja, jeśli znajduje się w bazie http://www.deezer.com/

jeśli uważacie to za chybiony pomysł, czekam na komentarze :)

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

A ja mam do księdza pytanko odnośnie piractwa itp. Czy to grzech ściągać nielegalne gry czy piosenki z internetu. Czy trzeba się z tego spowiadać. Jeśli tak to w jaki sposób. Mam po prostu powiedzieć że ściągałem nielegalne pliki z internetu. istnieje możliwość że ksiądz starszej daty tego nie zrozumie. A co jeśli ktoś jest biedny i nie stać go na oryginały. Taki pakiet office chociażby kosztuje 200zł. pozdrawiam:)

x marcin pisze...

Na wstępie przepraszam, że dopiero teraz odpisuje. Ale tak się złożyło.
Sam zobacz, pytasz czy "to grzech śiągać nielegalne gry..." sam zaznaczasz, że coś już nie jest legalne. Oczywiście posługiwanie się programami typu P2P jest nielegalne (wiele razy zamknięcia różnych serwerów) i ściąganie przy pomocy tych programów filmów, muzyki, obrazów jest grzechem.
Jest po prostu kradzieżą czyjejś wartości (przy spowiedzi u księdza starszej daty - możesz opisać co złego zrobiłeś, wyjaśnić).
Popatrz na to z drugiej strony - jeśli ty byś coś wyprodukował, czy np. nagrał płytkę z muzyką, a po paru dniach od wypuszczenia na rynek, widzisz, że są już kopie, co więcej niektóre za darmo (np. z internetu) a inne za połowę twojej ceny. Oczywiście nikt nie kupi twego orginału, jeśli mają tańsze. Pomijając kwestię finansową - fiasko na całej linii. Jak byś się czuł patrząc, że oto pół roku twojej pracy, może rok, a może dłuższy okres idzie na marne? Ktoś ukradł to, nad czym tyle czasu pracowałeś?
Co zrobić, gdy kogoś nie stać, gdy ktoś jest biedny. Hm, po pierwsze cel nie uświęca środków, po drugie - proszę się nie obrazić, ale jeśli kogoś stać na komputer za 1500 zł i w górę, to chyba też stać na program. Po trzecie, jaki pisałem w notce, jeśli podoba mi się samochód za 200 tyś zł, a nie mam tyle, to nie kradnę, tylko zaczynam zbierać, albo rezygnuję i kupuję coś na moją kieszeń.

I jeszcze wyjaśnienia - http://mateusz.pl/pow/020126.htm

kiedys czytałem jeden ciekawy artykuł w internecie, ale niestety nie mogę znaleźć, gdy tylko uda mi się (mam nadzieję) to podeślę.

pozdrawiam :)